AI Slop niszczy pozycjonowanie – jak pisać treści z ChatGPT, Claude i Gemini, żeby Google je pokochało?

AI Slop niszczy pozycjonowanie – jak pisać treści z ChatGPT, Claude i Gemini, żeby Google je pokochało?

Wyobraź sobie, że cały internet jednocześnie postanowił pisać artykuły na ten sam temat, tym samym stylem, z tymi samymi zdaniami wstępnymi. To nie metafora – to mniej więcej to, co dzieje się od 2023 roku. Analiza Ahrefs z 2025 roku wykazała, że 74% nowych stron internetowych zawiera wykrywalne treści generowane przez AI. Jednocześnie 86% artykułów rankingujących w Google napisali ludzie. Rozumiesz sprzeczność? Pozycjonowanie stron w erze generatywnej AI nie jest łatwiejsze dlatego, że masz do dyspozycji ChatGPT, Claude i Gemini – jest trudniejsze, bo twoją konkurencją nie jest już człowiek z klawiaturą, ale firma produkująca tysiąc artykułów miesięcznie jednym przyciskiem. I w tej masie toniesz razem z nimi, jeśli nie wiesz, jak działać inaczej.

Wyobraź sobie, że cały internet jednocześnie postanowił pisać artykuły na ten sam temat, tym samym stylem, z tymi samymi zdaniami wstępnymi. To nie metafora – to mniej więcej to, co dzieje się od 2023 roku. Analiza Ahrefs z 2025 roku wykazała, że 74% nowych stron internetowych zawiera wykrywalne treści generowane przez AI. Jednocześnie 86% artykułów rankingujących w Google napisali ludzie. Rozumiesz sprzeczność? Pozycjonowanie stron w erze generatywnej AI nie jest łatwiejsze dlatego, że masz do dyspozycji ChatGPT, Claude i Gemini – jest trudniejsze, bo twoją konkurencją nie jest już człowiek z klawiaturą, ale firma produkująca tysiąc artykułów miesięcznie jednym przyciskiem. I w tej masie toniesz razem z nimi, jeśli nie wiesz, jak działać inaczej.

Czym jest AI slop i dlaczego Google go nie lubi?

„AI slop” – dosłownie: papka AI – to pojęcie, które zdobyło status Słowa Roku 2025 według American Dialect Society i Merriam-Webster. Opisuje treści generowane przez modele językowe, które brzmią poprawnie, mają właściwą strukturę, ale są pozbawione wartości. Żadnych własnych obserwacji, żadnych konkretnych danych, żadnej perspektywy eksperta. Tylko statystyczna średnia milionów istniejących tekstów przerecyklingowana w nowe zdania.

Google nie deklaruje wprost, że karze treści AI – i to prawda. Oficjalne stanowisko mówi o penalizacji treści tworzonych „przede wszystkim po to, żeby manipulować wynikami wyszukiwania”, a nie o penalizacji AI jako narzędzia. W praktyce jednak seria aktualizacji Helpful Content z 2025 roku uderzyła dokładnie w strony produkujące masowo generyczny content bez wartości dla użytkownika. Nie dlatego, że tekst pisała AI, ale dlatego, że tekst nie miał nic do zaoferowania poza słowami kluczowymi.

Fundamentalne pytanie, które algorytm Google zadaje każdej stronie, brzmi: „Czy ta treść byłaby wartościowa, gdyby nie istniały wyszukiwarki?” Dla AI slopu odpowiedź jest zawsze negatywna.

ChatGPT, Claude i Gemini – czy różnią się od siebie dla copywritera?

Tak – i to zasadniczo. Traktowanie wszystkich modeli jak wymiennych to jeden z najpowszechniejszych błędów w AI copywritingu.

ChatGPT (GPT-4o, o3) jest najsilniejszy w generowaniu wariantów i odwzorowywaniu konkretnego stylu. Jeśli piszesz 50 opisów produktów lub potrzebujesz 15 wersji nagłówka pod różne grupy docelowe – ChatGPT jest właściwym wyborem. Jego słabość to tendencja do wypełniania treści frazami AI slopu, gdy prompt jest zbyt ogólny.

Claude (3.7 Sonnet, Claude 4) buduje reputację narzędzia do długich form i precyzyjnej edycji. Generuje tekst z naturalniejszą melodią zdań, jest mniej skłonny do halucynowania faktów i lepiej radzi sobie z treściami specjalistycznymi. Redaktorzy opisują go jako „co-writera z ciepłą osobowością” – co w kontekście treści budujących relację z czytelnikiem ma realne znaczenie.

Gemini 2.5 Pro wyróżnia się integracją z Google Search w czasie rzeczywistym. Tam, gdzie Claude i ChatGPT mają datę graniczną wiedzy, Gemini może sprawdzić aktualne dane, zweryfikować statystykę z ostatniego tygodnia lub pobrać informacje o trendach rynkowych z bieżącego kwartału. Dla artykułów opartych na aktualnych danych – raporty branżowe, analizy trendów – jest pierwszym wyborem.

Jak pisać treści AI, które faktycznie rankingują?

Odpowiedź nie jest sekretna: treści AI rankingują wtedy, gdy spełniają kryteria E-E-A-T (Doświadczenie, Ekspertyza, Autorytet, Wiarygodność) – dokładnie tak samo, jak treści pisane bez AI. Różnica polega na tym, że AI domyślnie żadnego z tych kryteriów nie spełnia. Żaden model nie ma twoich doświadczeń z klientami, twoich danych z kampanii ani twojej perspektywy eksperta, który obserwuje branżę od lat. Musi je dostać od ciebie.

Praktyczne podejście wygląda tak: generujesz szkielet i draft za pomocą AI (np. Claude do artykułu eksperta, ChatGPT do wariantów nagłówków), a następnie wzbogacasz tekst o elementy, których AI nie może mieć – własne obserwacje, liczby z własnych projektów, perspektywę kogoś, kto faktycznie zetknął się z problemem. Jedno zdanie w stylu „W naszej agencji przetestowaliśmy to rozwiązanie z 12 klientami e-commerce i zaobserwowaliśmy…” robi więcej dla wiarygodności tekstu niż trzy akapity AI-generowanych ogólników.

Czarna lista fraz AI slopu – co usuwa się pierwsze

Badania akademickie z 2025 roku (arxiv.org) zidentyfikowały statystycznie istotne wzorce słowne, które pojawiają się nieproporcjonalnie często w tekstach generowanych przez AI. W języku polskim to przede wszystkim: „W dzisiejszym dynamicznym świecie…”, „Warto zauważyć, że…”, „Nie ulega wątpliwości…”, „Coraz ważniejszą rolę odgrywa…”, „Kluczowym elementem jest…”. Jeśli widzisz te frazy w AI-generowanym tekście – to sygnał, że prompt był zbyt ogólny, a model wypełnił luki statystyczną średnią.

Skuteczny prompt do AI copywritingu zakazuje tych wyrażeń bezpośrednio: „Zakazuję używania następujących fraz: [lista]. Jeśli masz ochotę użyć jednej z nich, zastąp ją konkretnym przykładem lub liczbą.” To proste polecenie eliminuje 80% slopowych nawyków modeli.

Workflow, który działa: nie jeden model, ale trzy etapy

Profesjonalny AI copywriting to nie klikanie „generuj” i kopiowanie wyniku. To iteracyjny proces: Gemini do zebrania aktualnych danych i weryfikacji faktów, ChatGPT do pierwszego draftu i wariantów struktury, Claude do finalnej edycji i nadania naturalnego tonu. Na każdym etapie człowiek weryfikuje, uzupełnia i wnosistratę perspektywę eksperta.

Ten podział pracy redukuje AI slop, bo żaden model nie robi wszystkiego od zera. Każdy wnosi to, w czym jest najlepszy, a ludzka warstwa merytoryczna spaja całość w tekst, który rzeczywiście czegoś uczy, coś rozwiązuje lub do czegoś przekonuje.

AI copywriting a agencje i firmy budujące widoczność

Dla firm zlecających content na zewnątrz era AI tworzy nowe ryzyko: łatwo kupić dużo taniej, ale kupić AI slop. Agencja, która obiecuje 50 artykułów miesięcznie w cenie 20 artykułów „dzięki AI”, najczęściej oznacza właśnie to – masową produkcję generycznej papki, która nie buduje widoczności, a w najgorszym przypadku aktywnie jej szkodzi.

Pytania, które warto zadać przed nawiązaniem współpracy z partnerem content marketingowym, to m.in.: Kto weryfikuje merytorykę? Kto jest autorem – ekspert czy model? Jak implementujecie E-E-A-T? Jak mierzycie efekty na poziomie ruchu organicznego? Agencja bez odpowiedzi na te pytania sprzedaje wolumen, nie jakość.

Podsumowując: AI copywriting w 2026 roku to narzędzie, które daje realną przewagę tym, którzy wiedzą, jak z niego korzystać, i pułapkę dla tych, którzy traktują je jako substytut ekspertyzy. Paradoksalnie, im więcej AI slopu zalewa internet, tym bardziej wartościowe stają się treści, za którymi stoi prawdziwy ekspert – niezależnie od tego, czy przy ich powstawaniu pomagał ChatGPT, Claude czy Gemini.

Materiał sponsorowany.

maciej
Maciej Stasiak

Jestem Maciej Stasiak, założyciel i główny strateg w agencji Creartiv3.eu. Od lat pasjonuję się tworzeniem kreatywnych rozwiązań marketingowych oraz tekstów, które pomagają firmom wyróżnić się na rynku. Specjalizuję się w budowaniu efektywnych kampanii, które łączą w sobie nowoczesne podejście do copywritingu i strategii marketingowych. W mojej pracy stawiam na innowacje i personalizację, aby każda marka, z którą współpracuję, osiągnęła sukces. Razem z moim zespołem dostarczamy kompleksowe rozwiązania, które wspierają rozwój Twojego biznesu.